Czy każda firma powinna mieć fanpage na Facebooku?

Wtorek, przerwa na lunch. Podekscytowany Maks wpada do gabinetu Webskiej. Ma świetny pomysł, a przynajmniej tak mu się wydaje. Wszystko sprowadza się do pozornie prostego pytania: czy każda firma powinna mieć fanpage na Facebooku?

– Słuchaj Webska, mam świetny pomysł!

– Cześć Maks. Dawaj!

– Podobno konto na Facebooku ma już prawie połowa Polaków. Co oznacza, że każda firma powinna mieć swój profil na tym kanale społecznościowym. I tak sobie pomyślałem, że założę fanpage’a moim rodzicom!

– Ale jak to rodzicom? Chcesz publikować ich zdjęcia w sieci?

– Nie, nie. Oni mają taki mały sklepik spożywczy w Iksówce. To taka wieś koło Trzebini, stamtąd pochodzę.

– Mówiąc szczerze nie wiem czy to taki dobry pomysł…

– Dlaczego? Przecież dzięki temu byliby bardziej znani, to mogłoby przyciągnąć więcej klientów do ich sklepu.

– A zastanawiałeś się kiedy do czego właściwie służy firmowy fanpage?

– No pewnie. To przecież element reklamy, kolejny marketingowy chwyt!

– Niezupełnie. Podstawową funkcją istnienia marki czy firmy na Facebooku jest kreowanie wizerunku i utrzymanie relacji z klientami i osobami potencjalnie zainteresowani naszą usługą czy produktem. Fanpage nie jest bezpośrednim narzędziem sprzedażowym. Duże zaangażowanie odbiorców może, ale nie musi, przełożyć się na sprzedaż.

– Hmm. Masz rację. Tylko, że ja właśnie chciałbym dotrzeć do potencjalnych klientów. Na przykład do dzieciaków z podstawówki koło sklepu. Albo do ich rodziców…

– W porządku. Pamiętaj tylko, że Facebook to nie miejsce na bardzo poważne i oficjalne komunikaty. W większości przypadków najlepiej sprawdzają się treści o charakterze rozrywkowym. Wynika z tego kolejny fakt – Facebook ma przede wszystkim bawić, informować w łatwy i przystępny sposób o różnych wydarzeniach. O czym chciałbyś właściwie pisać? O nowym płynie do mycia naczyń albo mące?

– Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem… Bodajże 2 lata temu mój kuzyn założył fanpage temu sklepikowi, ale po miesiącu skończyły mu się pomysły i przestał dodawać jakiekolwiek posty.

– Widzisz, czyli popełnił bardzo poważny błąd. Na Facebooku jest sporo firmowych profili nieaktywnych od tygodni, a nawet miesięcy. Taka sytuacja tylko pogarsza wizerunek danej firmy czy marki. Jest również dużo stron o podobnych treściach, które najczęściej są nieciekawe i lajkowane raptem przez kilka osób. Jeśli kilka lat temu został założony fanpage sklepu Twoich rodziców i od dawna nic się na nim nie dzieje to koniecznie powinniście go usunąć. Chyba, że masz nowy pomysł i strategię na rozwój profilu…

– Wiem! Będę informował o tym co dzieje się w okolicy! Będę pisał o ważnych wydarzeniach, które odbywają się w Iksówce i całym regionie. Będę rozmawiał ze sławnymi ludźmi, którzy urodzili się w powiecie zamieszkałym przez moich rodziców. Może zacznę współpracę ze szkołą i okolicznymi zakładami pracy?

– Maks, spokojnie. Masz na to wszystko czas? Przecież na co dzień pracujesz i mieszkasz tutaj, w Katowicach.

– To wszystko może robić moja mama. Nauczę ją jak obsługiwać Facebooka! Na pewno szybko załapie o co chodzi!

– A czy przypadkiem wczoraj nie narzekałeś, że byle kiedy wysyła do Ciebie puste sms-y…?

– Racja… Kiedyś próbowałem wyjaśnić Jej jak obsługiwać Skype’a i jak dzwoniłem zza granicy to ani razu nie udało nam się porozmawiać dłużej niż 2 minuty… Mówiła, że kot wyłączył jej komputer, ale coś mi się wydaje, że to nieprawda…

– Widzisz sam, to nie do końca dobry pomysł. Jeśli zdecydujemy się zaistnieć na Facebooku musimy pamiętać, że jego użytkownicy każdego dnia są zalewani milionem informacji. Tylko najlepsze (najśmieszniejsze, najciekawsze, najodważniejsze…) posty są lubiane, komentowane i udostępniane. Właśnie dlatego nie każda osoba nadaje się do prowadzenia firmowego fanpage’a. Przede wszystkim trzeba mieć wizję tego, jak nasza firma ma się komunikować. Fanpage należy prowadzić regularnie, najlepiej pisać posty co najmniej kilka razy w tygodniu. Oczywiście można zamieszczać treści różnego rodzaju, ale powinny być one ze sobą (i z działalnością firmy) powiązane. Natomiast osoba odpowiedzialna za fanpage powinna być „w sieci” prawie cały czas. Nie możemy pozwolić sobie na długą nieobecność czy bardzo wolne odpisywanie na wiadomości. Ważna jest również znajomość Facebooka od technicznej strony: należy wiedzieć jak działają jego algorytmy, kiedy warto wykupić reklamę i tak dalej…

– To nie brzmi jak opis mojej mamy…

– Myślę, że Twoja mama powinna skupić się na innego rodzaju promocji. Ulotki rabatowe rozdawane pod szkołą czy okolicznymi zakładami pracy. Może jakieś karty stałego klienta? Albo inwestycja w kolorowy billboard w centralnym miejscu wsi? Pamiętaj, że nie każda firma powinna mieć swój fanpage. Na Facebooku nie wystarczy po prostu być, tam trzeba zaistnieć. Zaistnieć w świadomości potencjalnego klienta, który w dodatku będzie zaangażowany w życie naszej firmy. Jest to długa i mozolna droga, na którą nie zawsze warto tracić czas (i pieniądze).

– Billboard! To jest to! Już widzę zdjęcie mojej mamy z podpisem „Wstąp do pani Barbary na faworka i wywary!”

– Haha Maks, copywriting to chyba nie twoja najlepsza strona!

Kinga Bielejec

Specjalistka ds. public relations. Ma hopla na punkcie mediów społecznościowych, a w szczególności Instagrama. Miłośniczka tańca, podróży i tajskiej kuchni. Autorka bloga gadulec.me.

Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?
Zapisz się do newslettera, dzięki temu żadnego nie ominiesz.

Masz pytania? Zadaj je w komentarzu - odpowiemy!